Od mikrozarządzania do doskonałości przywództwo, zmiana i strategia w praktyce.

Od mikrozarządzania do doskonałości przywództwo, zmiana i strategia w praktyce.

od mikrozarządzania do doskonałości sumarowska

Dlaczego tyle mówisz o mikrozarządzaniu, liderze wspierającym i ciągłej zmianie, skoro podobno specjalizujesz się w strategii i zarządzaniu jakością? - zapytał mnie ostatnio jeden z słuchaczy.

Odpowiedź jest prosta: strategie i cele są martwe, jeżeli nie uwzględniają ludzi, którzy je realizują.

Tekst, który czytasz jest transkrypcją odcinka podcastu. Jeśli wolisz słuchać, niż czytać - zapraszam:

Jeżeli zespół, który je tworzy i wdraża nie jest przygotowany do swojej roli, nie zna swoich kompetencji i nie wie, jak nad nimi można pracować, najlepiej ułożona strategia, najlepiej ułożone cele nie mają po prostu szansy realizacji. I owszem, mogłabym odtrąbić sukces, widząc jak zarząd podpisuje dokument końcowy naszej pracy, ale świadomość bez sensu naszej wytężonej roboty nie dawałaby mi spokoju. Ponadto, pracując z liderami w serii kilkunastu spotkań strategicznych, poznajemy się, rozmawiamy o wielu trudnościach, z jakimi oni mierzą się na co dzień, a że moim jeszcze niedawno jedynym zawodem był trener kompetencji miękkich, to z przyjemnością wspieram moich klientów w całości przedsięwzięcia, jakim jest budowanie i praca nad strategią.

Nazywam się Anna Sumarowska i tak właśnie działam. Dlatego w dzisiejszym odcinku podsumuję kilka ostatnich odcinków i pokażę Ci, jak poruszone w nich tematy wiążą się ze świadomym budowaniem firmy. Tak jak mówiłam wcześniej, strategia bez przywództwa wspierającego jest po prostu martwa.

Mikrozarządzanie hamuje rozwój firmy

Możesz mieć najlepszą strategię na świecie, najdokładniejsze KPI, procesy jakościowe, roadmapy, harmonogramy, ale jeżeli liderzy w Twojej organizacji mikro zarządzają lub nie potrafią wesprzeć zespołu, to dzieją się następujące rzeczy. Decyzje będą wolne i często blokowane i może to nastąpić na różnych poziomach organizacji. I tak na przykład wspierający zarząd, jeżeli będzie miał w swojej załodze mikro zarządzającego kluczowego lidera, realizacja zamierzeń będzie o wiele trudniejsza i w skrajnych przypadkach wręcz niemożliwa.

Ludzie przestają brać odpowiedzialność, bo przecież lider będzie brał wszystko na siebie. Szczególnie trudna z punktu widzenia zarządu sytuacja staje się wtedy, gdy problem dotyczy tylko jednego lub dwóch z wielu zespołów i pracownicy operacyjnie wymieniając się doświadczeniami widzą też niezrozumiałą dla nich różnicę w standardach zarządzania. Najcięższym przypadkiem jest zawłaszczający cały zarząd lub jeden z jego członków.

Jak wdrożyć strategię firmy?

Szczególnie wyraźnie widać to wtedy, gdy strategia staje się nowym, ważnym projektem i najważniejsze kierownictwo nie potrafiąc odpowiednio zakomunikować nowej sytuacji, planów i sposobu działania nieprawidłowo lub niejasno komunikuje całość w dół organizacji. To z kolei jest bardzo ważne, ponieważ innowacje i uczenie się jest spowolnione albo wręcz niemożliwe. Abitne plany i cele stają się niewykonalne, a czasem frustracja zarządów i pracowników zaczyna rosnąć.

Atmosfera absolutnie nie sprzyja dalszej efektywnej pracy. Realizacja założeń strategii wymaga zarówno świetnych ludzi znających sens i cel swojej pracy, jak i liderów, którzy tych ludzi będą ciągle wspierali, motywowali ich do rozwoju i osiągania założonych celów. Przywództwo wspierające jest zatem pomostem między strategią a realizacją, który umożliwia zespołowi sprawne wdrażanie celów strategicznych i utrzymywanie wysokiej jakości pracy.

Jak mikrozarządzanie niweczy nawet najlepsze plany?

Mikro-manager, nawet jeżeli działa z dobrych intencji, tworzy bardzo wąskie gardło, które z kolei wpływa też na realizację strategii. Jakie mogą być tego efekty? Ludzie boją się podejmować decyzje, więc procesy stają się powolne, ludzie cedują wszystko na lidera, bo to i tak on na końcu będzie miał ostatnie słowo. Innowacyjne rozwiązania znikają, bo bez zgody lidera nic i tak nie ruszą.

Co nie lidera, to nie istnieje. Przyznanie, że czyjś pomysł był dobry bywa w tym przypadku bardzo trudne, więc lepiej nie wspominać o tym w ogóle. Tymczasem organizacja traci zdolność adaptacji, co w dłuższym okresie obniża jakość i konkurencyjność.

Zastały, zabetonowany przez lidera zespół nie będzie gotowy do readaptacji w momencie kryzysowej sytuacji i nagłej zmiany planu. Ludzie pozostaną bierni, będą czekali na wskazówki i polecenia lidera, choć mają w swoich głowach często świetne pomysły na szybkie i skuteczne działanie, ba, mają szereg niezauważalnych i niewykorzystywanych kompetencji by to uczynić. Dlatego mowa o stylu zarządzania jest integralną częścią strategii.

Strategia bez kultury decyzyjnej i przywództwa wspierającego nigdy nie zostanie w pełni wdrożona. Ciągła zmiana to element doskonałości strategicznej. W poprzednim odcinku omawiałam cytat Winstona Churchilla Poprawa wiąże się ze zmianami, doskonałość z ciągłymi zmianami.

I pokazuje on, że strategia nie jest wydarzeniem jednorazowym, tylko długim i konsekwentnym procesem. Cele strategiczne i zarządzanie jakością wymagają ciągłego doskonalenia i dostosowania się do rynku, do nowych technologii, kompetencji ludzi, często również sposobu i stylu myślenia. Dlatego tak ważne jest rozumienie, jak ludzie przeżywają zmiany, wiedza jak w ogóle ta zmiana zadziewa się w ludziach, jaki ma na nich wpływ, jak wygląda jej zmienność, jak ją komunikować i tę komunikację podtrzymywać, by pomóc ludziom, gdy sobie z nią po prostu nie radzą.

Ważne jest również budowanie zespołów zdolnych do uczenia się i adaptacji, by pozwolić ludziom na popełnianie błędów, budowanie kultury ich zgłaszania. Każdy zgłoszony błąd można naprawić od razu i ma szansę nie wpłynąć na opinię klienta. Taką świadomość warto budować.

Poza tym w takim przypadku warto również przyjrzeć się procesom, być może to one w nowej sytuacji wymagają dostosowania i wdrożenia w organizacji. Ważne jest również budowanie świadomych kompetencji liderów, którzy zamiast kontrolować wspierają i rozwijają kompetencje. Są inspiracją i przewodnikami dla swoich zespołów.

Pozwalają im wzrastać, rozwijać się i tworzyć myślącą, chcącą i świetnie działającą drużynę. Wtedy, jeżeli zadbamy o powyższe, strategia nie tylko stanie się dokumentem na półce, ale będzie realną mapą działania, którą ludzie zechcą realizować. Zatem w skrócie, po co mówimy o tym wszystkim w kontekście strategii? Bo strategia i cele nie działają w próżni.

Potrzebujesz ludzi, którzy potrafią je wdrażać. Bo jakość i innowacja wymagają autonomii, sprawczości i zaufania w zespole. Bo ciągła zmiana jest jedynym sposobem, by firma utrzymała konkurencyjność i rozwój.

Bo lider wspierający jest katalizatorem, który umożliwia strategii i jakości realne funkcjonowanie. Mówiąc krótko, strategie, cele i jakość nie są celem w samym sobie. Są efektem ludzi, kultury i przywództwa, które je realizują.

Teraz już wiesz, dlaczego to wszystko, o czym mówię, poza, a właściwie jeszcze przed twardymi kwestiami strategii, celów, systemów, jakości, jest konieczne do strategicznego zarządzania. Jedno bez drugiego po prostu nie działa. Nie buduje silnych, odpornych na sztormy organizacji.

Zatem przesłuchaj ten odcinek raz jeszcze. Zastanów się, w jakim kierunku idzie twoja organizacja. Jeżeli chcesz z kimś przegadać, skonsultować temat, zapraszam.

kontaktmałpasumarowska.com Tymczasem dziękuję ci za wysłuchanie tego odcinka. Do usłyszenia w kolejnym.

Anna Sumarowska

Wolisz słuchać, niż czytać?

UDOSTĘPNIJ

Otrzymuj informacje o nowych artykułach, podcastach i ofertach przygotowanych tylko dla odbiorców newslettera.

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Continue Shopping

Newsletter

Będę Cię informować na bieżąco!